Instrukcja gry językowej to mój ulubiony rodzaj postu na blogu. Jestem w stanie do każdej gry wymyślić pomysł na to, jak zastosować ją w nauczaniu. Metodyka nauczania to moja pasja i codziennie w praktyce wykorzystuję swoje pomysły podczas lekcji angielskiego i niemieckiego.

Colormind – gra do drylowania słownictwa i gramatyki

Kolory odgrywają bardzo ważną rolę w moim życiu, zarówno tym prywatnym jak i zawodowym. Prywatnie dają mi dużo energii i przyjemności, zawodowo wspierają efektywne nauczanie. Dlatego buszując po sklepach, zawsze pierwsze w ręce wpadają mi kolorowe gry. Tak też było tym razem. Pewna „fioletowa krowa” zainspirowała mnie do stworzenia Colormind. Oto moja nowa gra online do drylowania słownictwa i gramatyki.

Inspiracja z dzieciństwa

Zagadki i sekretne kody to jest to, co dzieci lubią najbardziej. Ja od małego bardzo lubiłam grę „Mastermind”, a kiedy podobną zobaczyłam ostatnio w sklepie pod nazwą „Sekretny Kod” firmy “The Purple Cow”, to oczy mi się zaświeciły. Obie te gry są do siebie bardzo podobne. Jedna osoba układa swój kolorowy szyfr, który inni muszą odgadnąć. Aby tego dokonać, uczestnicy układają szyfr, licząc na to, że będzie on taki sam. Po każdej próbie dostają podpowiedzi: czy kolor występuje w szyfrze, czy jest w dobrym miejscu czy nie, lub czy nie ma go wcale. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsza odgadnie szyfr.

Gra do drylowania słownictwa i gramatyki

Colormind to gra do drylowania słownictwa i gramatyki i jak już sama nazwa wskazuje, ma trochę bardziej skomplikowane zasady. Dalej mamy do odgadnięcia pewien kolorowy szyfr, ale każdy kolor to jakieś słowo lub konstrukcja gramatyczna. Także w mojej wersji tej gry, zamiast kolorów używamy ich odpowiedników, budując wypowiedzi pełno zdaniowe z odpowiednim słowem czy konstrukcją.

Części składowe gry Colormind

Gra Colormind składa się z sześciu kolorowych kwadratów po lewej stronie tzw. legendy, wielu kolorowych kółek w tych samych sześciu kolorach do układania szyfru, miejsca na szyfr do odgadnięcia, przykrywki, aby nie było go widać, oraz planszy do złamania kodu. Dodatkowo na środku mamy legendę do oznaczania prób łamania szyfru.

Jak grać – wersja gramatyczna

Zanim wyświetlimy naszym uczniom grę, w kwadraty po lewej stronie, wpisujemy konstrukcje gramatyczne, które chcemy przećwiczyć. Najlepiej zrobić to używając funkcji zoom Annotate Text. Następnie przesuwamy kolorowe kropki, układając swój szyfr na samym dole i przykrywamy szarą przykrywką. Dopiero tak przygotowaną grę wyświetlamy naszym uczniom.

Następnie uczniowie próbują po kolei złamać nasz szyfr, przesuwając kropki na planszę do łamania kodu. Kiedy to robią układają zdanie w konstrukcji, która odpowiada kolorowi kropki. Następnie nauczyciel używając Annotate Stamp oznacza kropki wg. legendy, podpowiadając czy kolor znajduje się w szyfrze, czy jest na dobrym miejscu itd. Gramy tak długo, aż szyfr zostanie złamany.

Jak grać – wersja słownikowa

Zasady gry w wersji słownikowej są bardzo podobne. Tyle, że w kwadraty wstawiłam igraszkowe tematyczne kostki do gry. Tak więc zanim rozpoczniemy grę, rzucamy po kolei kostkami, aby wylosować słówko odpowiadające danemu kolorowi. Kostkami można rzucać wielokrotnie w trakcie rozgrywki, aby wydrylować porządnie dane słownictwo. Jeśli natomiast macie inne słówka do przećwiczenia, możecie użyć wersji gramatycznej i je sobie tam wpisać używając funkcji Annotate Text lub narysować używając Annotate Draw.

Stacjonarnie czy online?

W grę tą można grać zarówno online jak i na na tablicy interaktywnej, jeśli macie zajęcia stacjonarne. Jestem pewna, że ta gra doda koloru Waszym zajęciom bez względu na to w jakim trybie teraz pracujecie. W poniedziałek jak zwykle na stories znajdziecie filmik jak grać. Koniecznie dajcie znać, jak gra sprawdziła Wam się na zajęciach.

3 kluczowe zalety gry Tic Tac Toe

Do nauki języka angielskiego bardzo lubię wykorzystywać gry, które wcale nie są do tego stworzone. Pisałam Wam już wcześniej o grze Jenga czy „Krzesełka”. Są to nowoczesne i bardzo kolorowe gry, świetnie wpisujące się w temat kolorowego drylowania, o którym przeczytacie tutaj. W tym wpisie natomiast pokażę wam bardzo prostą i starą jak świat grę, którą moi uczniowie uwielbiają, a kolory nie mają tu żadnego znaczenia. Oto 3 kluczowe zalety gry Tic Tac Toe. Znacie? Gracie?

3 kluczowe zalety gry Tic Tac Toe

  1. Drylowanie
  2. Rywalizacja
  3. Proste zasady gry

Drylowanie

Jak drylować bez kolorów? Przecież to one zawsze narzucały zakres tematyczny lub gramatyczny, który chcieliśmy przećwiczyć. W grze Tic Tac Toe wygląda to trochę inaczej. Tu kolory nie mają żadnego znaczenia, ponieważ skupiamy się raczej na jednym temacie. Jest to ogromna zaleta tej gry, ponieważ mamy do dyspozycji aż 9 pól, czyli możemy przećwiczyć minimum 9 nowo wprowadzonych słów.

A więc co należy zrobić, aby drylować z grą Tic Tac Toe?

  • najpierw wybieramy temat
  • niezbędne też będą małe flashcards bez napisów – przykładowe znajdziecie tutaj
  • karty układamy obrazkiem do dołu w miejscach, w których normalnie stawia się kółko lub krzyżyk
  • uczniowie chcąc położyć np. kółko w jakimś polu, najpierw odkrywają kartę. W młodszych grupach używając konstrukcji „This is…”,  mówią co znajduje się na obrazku. W starszych grupach możemy narzucić konstrukcję gramatyczną, w jakiej uczniowie mają ułożyć zdanie z wyrazem z obrazka. Na wyższych poziomach młodzież lub dorośli sami wybierają konstrukcję i układają poprawne gramatycznie zdanie z wyrazem który odkryli
  • w kolejnej rozgrywce można zmienić miejsce położenia kart dla utrudnienia gry lub wymienić je na inne, jeśli zakres słownictwa, który chcecie przećwiczyć zawiera więcej niż dziewięć słów
3 kluczowe zalety Tic Tac Toe i flashcards

Rywalizacja

Kolejną zaletą gry Tic Tac Toe jest to, że gramy w parach, a gracze ze sobą rywalizują. Rywalizacja to bardzo pozytywny stan, który pozwala uczniom skoncentrować się na chęci wygranej. Dzięki temu gracze nie czują, że się uczą – a poprawnie zbudowane zdania, łatwiej wydostają się z ich ust.

Dodatkowo gra w parach wzmaga proces drylowania w grupie. Osoby kibicujące słuchają budowanych przez ich kolegów i koleżanki zdań, jednocześnie je utrwalając.

Tic Tac Toe – proste zasady gry

Tic Tac Toe to gra stara jak świat, a jej zasady są bardzo proste. Do dyspozycji mamy kwadrat, podzielony na 9 pól. Gramy w parach. Jedna osoba dostaje kółka, a druga krzyżyki. Ponieważ osoba z kółkiem zaczyna, przy przydzielaniu kształtów można rzucić monetą, aby było sprawiedliwie. Następnie gracze na zmianę zakrywają pola swoim kształtem, chcąc ułożyć trzy w rzędzie poziomym, pionowym lub na skos. Wygrywa osoba, której jako pierwszej się to uda.

Przy adaptowaniu gier niejęzykowych na językowe, proste zasady mają ogromne znaczenie, ponieważ utrudniamy je aspektem językowym. Kiedy dodatkowo gra jest skomplikowana, musimy przechodzić na język polski, aby w młodszych lub mniej zaawansowanych grupach, wytłumaczyć jak należy grać. Przy prostych grach wystarczy mała prezentacja z przykładami w języku angielskim i można zaczynać.

Niespodzianka

Gry Tic Tac Toe są dostępne na naszym rynku w wielu odsłonach. Jeśli mnie obserwujecie na Instagramie, widzieliście już zapewne ich wiele. Ale ponieważ jednak większość z was uczy online, mam dla was interaktywną grę Tic Tac Toe, w której można przekazać myszkę uczniom i przesuwać kółka oraz krzyżyki (w tej wersji kółko to łyżwa a krzyżyk to kubek) na odpowiednie pola. Bawcie się dobrze. Możecie pochwalić się na Instagramie, oznaczając profil Igraszki Językowe, którą wersję wybraliście. Będzie mi bardzo miło!

Tu możecie spróbować jak to działa:

Idealna gra powtórkowa „Na końcu języka”

Idealna gra powtórkowa nadaje się do każdego tematu, dla grupy i dla ucznia indywidualnego, w każdej grupie wiekowej i do nauki każdego języka. Ta gra spełnia te wymagania!

Kolorowe drylowanie z grą krzesełka

Jak już Wam wspominałam, badania dowodzą, że aby nasi słuchacze zapamiętali nowo poznany materiał, potrzebujemy co najmniej pięciu powtórek w trakcie lekcji. Ale nie chodzi tu o to aby 5 razy coś powiedzieć, tylko o to aby aktywności związanych z danym materiałem było przynajmniej pięć. Dlatego do kolorowego drylowania potrzebujemy większej ilości gier. Raz drylujemy grą Jengą, a za chwilę np. grą krzesełka, którą dzisiaj Wam przedstawię.

Kolorowe drylowanie z krzesełkami

Jeśli chodzi o zasady drylowania, niczym one nie różnią się od tych, które stosujemy w grze Jenga, o której poczytacie tutaj. Tu też mamy kolory. Tyle że zamiast klocków są krzesełka. Ich ilością również łatwo można sterować, bo jeśli potrzebujemy 3 kolorów do przećwiczenia pytań, przeczeń i zdań twierdzących w danej konstrukcji, po prostu bierzemy sobie krzesełka w trzech kolorach. Natomiast jeśli chcemy przećwiczyć np. 6 czasów, kolorów krzesełek powinno być sześć.

Legenda kolorów

Podobnie jak w grze Jenga i w grze krzesełka potrzebujemy zrobić sobie legendę kolorów. Tutaj technika jest dowolna. Jeśli natomiast dysponujecie tablicą interaktywną, można kolorami, które mamy w grze (bo wersje kolorystyczne są różne) napisać co trzeba zrobić biorąc np. czerwone krzesełko.

Jak losować krzesełka?

Do losowania krzesełek potrzebujemy oczywiście kostki. Dlaczego? Ponieważ gdybyśmy dali wolność wyboru naszym słuchaczom, oni wybieraliby tylko te łatwiejsze zadania. Tyle że do tej gry nie ma dostosowanej kostki a kostka z gry jenga może zawierać inne kolory. Co zrobić? W tym wypadku bierzemy normalną kostkę i przygotowujemy dodatkową legendę jaki numer odpowiada jakiemu kolorowi krzesełek lub dopisujemy cyfry do legendy z zadaniami.

Standardowe zasady gry

Gra krzesełka polega na ułożeniu wieży z krzesełek w taki sposób, aby tylko to pierwsze krzesełko dotykało ziemi. Dokładane krzesełka muszą być zaczepione tak, aby nie spadły i nie dotykały ziemi.

Językowe zasady gry

Nauczyciel wykłada pierwsze krzesełko. Słuchacze po kolei rzucają kostką wybierając kolor krzesełka i zadanie z nim związane np. ułożenie pytania w konstrukcji „have got” z dodatkowo wylosowanym słówkiem z puli karteczkowej. Po wykonaniu zadania słuchacz zaczepia krzesełko na to postawione przez nauczyciela i tak robią również kolejne osoby. Jeśli przy dokładaniu swojego krzesełka, krzesełka ułożone wcześniej spadną, słuchacz musi wykonać dodatkowe zadania związane z kolorami tych krzesełek i spróbować na nowo zbudować wieżę. Jeśli wieża zburzy się całkowicie, można zakończyć grę lub poczekać aż skończą się krzesełka.

To jak, wolicie Jengę czy krzesełka? A może tak jak ja i to i to?

Kolorowe drylowanie z Jengą

Tak jak Wam obiecałam, dzisiaj pokaże Wam jak drylować za pomocą Jengi. Przyznam że jest to jedna z ulubionych gier w mojej szkole i z czego jestem bardzo dumna, najczęściej używana przez lektorów.

Co to jest Jenga?

Jenga jest grą, która składa się z dużej ilości drewnianych klocków. W klasycznej wersji wszystkie klocki są jednego koloru naturalnego drewna. Klocki układamy odpowiednio w wierzę trzy klocki w jedną i trzy w drugą stronę. Zasady gry są bardzo proste,  wyciągamy klocki tak, aby nie zburzyć wierzy. Pewnie już powoli zastanawiacie się jak to powiązać z nauką języka? Ale o tym za chwilkę. Najpierw przyjrzyjmy się rodzajom tej gry.

Rodzaje gry Jenga

Rodzaje gry Jenga

Jak widać na zdjęciu powyżej mamy różne rodzaje gry jenga: klasyczną, z cyferkami, okrągłą, warzywną, robaczkową itd. Czy wszystkie nadają się do nauki języków obcych? W zasadzie tak, tylko że niektóre z nich ograniczają nas w możliwościach jej użycia na lekcji, dlatego warto jest wybrać taką, która tego nie robi. A jaka to będzie? Jakie cechy powinna mieć Jenga, aby dobrze nam służyła?

Jak wybrać odpowiednią Jengę?

Jeśli mamy duży budżet, można oczywiście kupić sobie wszystkie rodzaje. Wtedy po prostu jeśli chcemy nauczyć naszych słuchaczy cyferek, bierzemy tą z cyferkami, jeśli warzyw to warzywną. Ale co zrobić jeśli chcemy przećwiczyć odmianę czasownika lub różne czasy? Wtedy potrzebujemy taka jengę, która jest multifunkcyjna i z domieszką kreatywności pomoże nam wydrylować dosłownie wszystko.

Taka Jenga powinna zawierać klocki w różnych kolorach (są jengi z trzema kolorami lub sześcioma) oraz kostkę do losowania koloru. Jak ta na zdjęciu.

Idealna Jenga

Jak grać aby się nauczyć?

Bez względu na to jakiego języka uczymy, zawsze znajdą się w nim obszary, które należy wydrylować. Do tego, aby nie było nudno, potrzebujemy takiego narzędzia jakim jest gra Jenga.

Przygotowanie gry

Najpierw należy wybrać ilość kolorów. Ta ilość zależy od tego co chcemy wydrylować. Jeśli mają być to np. trzy różne czasy, trzy okresy warunkowe lub jeden czas ale w trzech konstrukcjach: pytanie, przeczenie i zdanie twierdzące, to wybierzmy Jengę z trzema kolorami. Jeśli natomiast mamy odmianę czasownika przez osoby a jest ich sześć lub 6 różnych bloków tematycznych do powtórki to wybierzmy tą z sześcioma kolorami.

Dodatkowo, ponieważ zależy nam na wypowiedziach pełno zdaniowych, przygotowujemy karteczki. Na tych karteczkach może być wszystko.

Następnie przygotowujemy opis kolorystyczny, czyli jaki kolor za co będzie odpowiadał. Może to być napisane na kolorowo na tablicy, lub na kartce, która będzie leżała obok Jengi.

Przykład

Celem zajęć było nauczenie dzieci odmiany czasownika “jeść” przez osoby w języku niemieckim. Na tablicy napisałam więc odmianę tego czasownika przez osoby a osoby pozakreślałam kolorami z Jengi. Dodatkowo obok gry leżały karteczki z różnymi rodzajami jedzenia, które zostały wprowadzone wcześniej.

Przebieg gry

Słuchacze po kolei rzucają kostką z kolorami. Patrzą jaki kolor wylosowali. Ten kolor odpowiada czasownikowi jeść w danej osobie. Do tego losują karteczkę z jedzeniem i odpowiednio układają zdanie np. “On je ryż z warzywami”.

Przy każdej innej gramatycznej strukturze gra przebiega podobnie. Np. mamy 3 kolory. Każdy kolor to inny czas. Piszemy na tablicy jaki kolor to jaki czas. Do tego mamy karteczki z czasownikami. Słuchacze rzucają kostką, kolor narzuca im czas, w którym należy ułożyć zdanie z dodatkowo wylosowanym czasownikiem.

Po wykonanym zadaniu należy oczywiście wyciągnąć klocek w wylosowanym kolorze. Nie zapominamy o tym, bo to daje naszym słuchaczom radość i odwraca ich uwagę od nudnego drylowania!

Nie zapomnij wyciągnąć klocka!:)

I oto cała magia:) A już za tydzień przedstawię Wam kolejną kolorową grę. Tym razem będą to krzesełka.

Kolorowe drylowanie

Drylowanie w trakcie zajęć językowych jest zazwyczaj bardzo nudne. No bo ile można powtarzać słówka lub zdania? Niestety musimy drylować, bo bez wielokrotnego powtórzenia w mowie, bardzo trudno nam będzie zapamiętać materiał na tyle, aby potem bez zastanowienia używać go w konkretnym kontekście. Ale ja znalazłam na to sposób i to bardzo fajny bo kolorowy:)

Co zazwyczaj drylujemy?

– grupy słownictwa

– odmiany czasowników np. “to be”

– różne konstrukcje gramatyczne np. pytania, negacje lub zdania twierdzące np. z “have got”

– tworzenie pytań, przeczeń i zdań twierdzących w konkretnym czasie np. “Simple Present”

– okresy warunkowe

– phrasal verbs np. “z get, go lub put”

I tak dalej…….

Możliwości jest bardzo wiele.

Czego  do tego potrzebujemy?

Przede wszystkim potrzebujemy dużo karteczek, najlepiej kolorowych, kolorowe gry, czasami dodatkowo jeszcze kostki.

A co to są kolorowe gry?

Kolorowe gry to takie, których części składowe są w różnych kolorach i mogą nam coś określać. Może to być zwykła kostka, która zamiast cyfr ma kolory. Ale mogą to być też takie gry jak bierki, pchełki, jenga czy krzesełka.

Kolorowe drylowanie z kostką.

Kostka z kolorami świetnie nadaje się do przećwiczenia odmiany czasowników. Dlaczego? Bo akurat kostka ma 6 boków, a my mamy 6 osób w odmianie. Patrzymy więc jakie kolory mamy na kostce i bierzemy sobie 6 karteczek w tych samych kolorach. Na każdej piszemy odpowiednio: I, you, she, we, they…. Słuchacze rzucają kostką i odmieniają czasownik w osobie, której kolor wylosowali. Czyli jeśli na żółtej karteczce jest napisane he, to osoba która wyrzuci kolor żółty musi odmienić czasownik np. “to be” do osoby “he”. Zazwyczaj czasownik to be wprowadzany jest przy jakimś kontekście np. “narodowości lub zawodów”. Można więc obok kostki położyć flashcards z danej grupy słownikowej np. “flagi”, którą chcemy wydrylować i oprócz rzucenia kostki słuchacz losuje kartę i mówi odpowiednio zdanie “He is british”.

Kostka to nuda.

Niestety kostka w mojej szkole z racji dużej ilości fajnych gier nie jest już atrakcyjna. Dlatego w kolejnych postach opisze Wam inne kolorowe gry. Pierwszą z nich będzie gra jenga, potem krzesełka i może jeszcze jakieś inne:) A jeśli już dzisiaj chcecie poczytać coś o kolorach, polecam posta o pchełkach. Znajdziecie go tutaj.

Ale po co grać?

Czasami szkoląc lektorów słyszę pytanie. Ale po co tracić czas na wyciąganie tego klocka, czy bierki? Co to daje? Odpowiedzi na te pytania jest kilka. Po pierwsze drylowanie jest nudne, więc fajnie jest jeśli połączymy tą nudną część z rywalizacją czy napięciem jakie gwarantuje nam gra. Po drugie napięcie i rywalizacja pozwala skierować nasze myśli w inną stronę, czyli tworząc zdanie w danej konstrukcji już kombinujemy który klocek lub bierkę najlepiej wyciągnąć. To odwrócenie uwagi sprawia że tworzenie zdań staje się bardziej naturalne. Po trzecie różne gry dają nam możliwość powtórzenia danego materiału kilka razy. Badania dowodzą, że aby dobrze zapamiętać nowo poznany materiał należy powtórzyć go pięć razy. Tak więc chcąc powtórzyć i utrwalić np. “czas Simple Present z daily routines i godzinami” można najpierw opisywać swój dzień, opisać dzień osoby z filmiku, który oglądaliśmy i przepleść to wszystko kolorowymi grami, co zapewni nam zróżnicowaną lekcję, w czasie której rozwiniemy wszystkie sprawności językowe, wydrylujemy słownictwo i konstrukcje oraz dla dobrego zapamiętania w przyjemny sposób powtórzymy wszystko przynajmniej 5 razy. Efekt gwarantowany!

A już w niedzielę kolejny post z cyklu o kolorowym drylowaniu:)

Nowości na mojej półce #9

Jak zwykle przed rozpoczęciem roku szkolnego buszuje po sklepach aby uzupełnić nowości na mojej półce z grami. Tym razem bardzo przypadkowo, odwiedzając sklep Empik, natknęłam się na grę Co jest w lodówce? firmy Tactic, która od razu ujęła mnie dodatkowym sloganem znajdującym się na pudełku “smakowite wyzwanie dla pamięci”, bo przecież zapamiętywanie to bardzo ważna część zajęć językowych. Kto mnie już trochę zna, wie, że interesuje mnie wszystko, co sprawi, że eliminowanie zapominania u moich słuchaczy, stanie się przyjemniejsze.

Części składowe gry Co jest w lodówce?

Gra Co jest w lodówce? składa się z zamykanego pudełka w kształcie lodówki. Dodatkowo w środku znajdziecie tekturowe półki, 15 znaczników produktów spożywczych z naklejkami i podstawkami i bardzo fajną niestandardową kostkę do gry.

Zanim rozpoczniecie grę, trzeba ją przygotować tj. włożyć półki do lodówki oraz poprzyklejać naklejki z produktami na podstawki.

Zasady gry

Głównym celem gry Co jest w lodówce? jest zapamiętywanie produktów spożywczych, które się w niej znajdują. Pierwsza osoba z gry wybiera 3 produkty i umieszcza je w lodówce pokazując innym jej zawartość. Następnie zamyka lodówkę i rzuca kostką losując zadanie dla kolejnej osoby.

Jeśli kostka pokarze znak zapytania, osoba rzucająca kostką zadaje pytanie odnośnie produktów znajdujących się w lodówce np. na której półce jest papryka, czy papryka jest obok brokuła lub czy papryka jest na czerwonym tle czy zielonym.

Jeśli kostka wskaże zamianę miejsc gracz odwraca wzrok, a osoba, która rzucała zamienia miejscami rzeczy w lodówce lub blefuje i nie zmienia nic. Następnie gracz który odwracał wzrok zagląda do lodówki i mówi co się zmieniło.

Trzecie pole kostki w kolorze zielonym to podmiana. Znów gracz odwraca wzrok, a osoba, która rzucała podmienia produkty w lodówce.

Jeśli gracz poprawnie odpowie na pytanie lub prawidłowo wskaże zamienione produkty lub ich miejsce, może dodać jeden produkt do lodówki utrudniając zadanie kolejnej osobie w grze i rzuca kostką wybierając dla niej zadanie.

Co z nauką języków obcych?

Oczywiście mając temat związany z jedzeniem, można zagrać używając standardowych reguł gry. Jeśli jednak słownictwo się nie pokrywa, nie ma problemu. Po prostu przygotowujemy np. karteczki ze słówkami o innej tematyce lub obrazki i dalej gramy w standardowy sposób.

Wypowiedzi pełno zdaniowe

Słownictwo to ważna rzecz, ale trzeba umieć użyć je w kontekście, dlatego wypowiedzi pełno zdaniowe to podstawa. Z tą grą to bardzo proste. Zamiast mówić słówka znajdujące się w lodówce, te które zostały podmienione lub przestawione, tworzymy z nimi zdanie. A gdy wypadnie znak zapytania dodatkowo ćwiczymy zadawanie pytań.

Układanie historyjki

Na wyższych poziomach można dodatkowo ułożyć historyjkę. Na początku wybieramy trzy słowa i wkładamy do lodówki. Pierwsza osoba musi je powtórzyć i ułożyć początek historyjki. Następnie ta osoba wybiera inne słówko i wkłada do lodówki. Kolejna osoba w grze powtarza 4 słówka, powtarza początek historyjki i dodaje zdanie z nowo wrzuconym słówkiem. Gramy tak długo aż ktoś się pomyli przy wymienianiu słów, słowa się skończą lub uda się ładnie zakończyć historię.

To jest genialne!

Uwielbiam powtarzać i drylować a do tego ta gra sprawdza się idealnie. Największym jej atutem jest to, że można swobodnie wymieniać rzeczy, które chcemy włożyć do lodówki oraz bardzo niestandardowa kostka. Dodatkowo ważne dla mnie jest to, że gra nie ma żadnych napisów w języku polskim, więc nadaje się do nauki wszystkich języków.

A co Ty trzymasz w lodówce lektora?:)

Totolotek wzbogaci twoje słownictwo

Gry losowe

Dzieci lubią gry losowe, bo wygrana nie zależy od nich i w związku z tym łatwiej im zaakceptować przegraną. Poza tym gry losowe trzymają w napięciu i odwracają uwagę od nudnego słownictwa, które chcemy wprowadzić na lekcji. Taką grą jest na przykład pierdzioszek, o którym pisałam tutaj, a dziś naszym bohaterem będzie totolotek.

Totolotek

Jedną z najbardziej znanych gier losowych jest totolotek. Każdy na pewno nie raz próbował swojego szczęścia w tej loterii. Ale w jaki sposób przenieść tą grę do klasy i to tak, aby bohaterem niekoniecznie były cyferki? Bardzo prosto!

Flashcarty to podstawa

Pierwsza rzecz, której potrzebujemy to flashcarty obrazujące słownictwo. Rozdajemy je dzieciom i prosimy aby na każdej z nich napisały cyfry od 1-20 lub w starszych grupach od 1-100.  A my w tym czasie notujemy wybrane przez dzieci cyfry na tablicy. Potem nam się to przyda.

Gra w wojnę

Zanim zagramy w totolotka, warto przypomnieć sobie słówka z flashcartów. Najlepiej byłoby zastosować do tego memory, ale ile można w nie grać. Dlatego rozkładamy obrazki z cyferkami obrazkiem do dołu i dzieci grają w memorową wojnę wykorzystując nadane obrazkom numerki. Dzieci w parach odkrywają po jednej karcie mówiąc przy tym zdanie ze słówkiem z obrazka i cyfrę. Osoba która ma większą cyfrę wygrywa i zabiera dwa obrazki czyli od razu ma dwa punkty.

Gra w wojnę z kostką

Czasami gram tylko w wojnę i nie wykorzystuje tych kart później do gry w totolotka. Wtedy zamiast pisać cyfry na kartach używam kostek do gry. Kto wyrzuci większą cyfrę, ten zabiera dwie karteczki jako punkt. Plusem tej gry jest to, że czasami dzieci wylosują tą samą cyfrę, czyli odkrywają kolejne karteczki i tym samym rośnie pula karteczko punktów do wzięcia a emocje rosną.

Obstawianie

W jednej z moich grup tak spodobała się ta gra, że zapytali czy mogą pójść o krok dalej. Wymyślili dalszą wersję wojny. A mianowicie po kilku rundach tej gry każdy z nich miał już jakąś ilość karteczkowych punktów. Postanowili więc stworzyć pulę wspólną – każdy oddawał kilka swoich punktów do kapelusza, mówiąc jakie słówka oddaje. Następnie każdy na trzy cztery odkrywał jedno słówko z cyfrą z pozostałych na stole kartek. Osoba, która miała największą liczbę dostawała wszystkie wrzucone do kapelusza karteczko punkty. Od nagrody natomiast trzeba zapłacić podatek czyli nazwać wszystkie wygrane słówka i ułożyć z nimi zdania.

Totolotek

Po powtórce słownictwa przyszedł czas na jego przećwiczenie i utrwalenie. Zaczynamy więc grę w totka. Karty obrazkowe kładziemy na stole tym razem obrazkiem do góry. Dzieci na kartkach notują (ćwiczymy więc również pisania) sześć dowolnie wybranych cyfr i odpowiadające im słówka z tych, które wcześniej wynotowaliśmy na tablicy i są na obrazkach. Następnie zbieramy obrazki ze stołu i wkładamy je do maszyny losującej czyli np. kapelusza lub jakiegoś większego pudełka a następnie losujemy sześć obrazków – cyfr. Dzieci zaznaczają cyfry – słówka, które udało im się wytypować i mówią zdanie. U mnie raz udało się trafić szóstkę :)

Szczęśliwy numerek

Na zakończenie zajęć każde dziecko wybiera tylko jeden obrazek z cyfrą i notuje go na małej karteczce. Ja z maszyny losującej losuję również jedną cyfrę i zaznaczam ją w kółko na tablicy. Dzieci wychodząc pokazują słówko, które wybrali i sprawdzają z moją wylosowaną cyfrą. Dziecku któremu uda się trafić, może na następnej lekcji wybrać grę na start.

No to zwalniamy blokadę i rozpoczynamy losowanie :) Have fun!

 

Nie lubię walentynek

Dlaczego nie lubię walentynek?

Nie lubię walentynek!!! Ale nie dlatego, że to przereklamowane święto, jak niektórzy sądzą. Nie lubię walentynek, bo uważam, że temat jest bardzo ubogi, głównie jeśli chodzi o zajęcia z dziećmi. No bo jakie słowa wprowadzić dzieciom? Serce, róża, usta, czekoladki – zazwyczaj to znalazłam w kserówkach przeszukując internet. Dlatego postanowiłam w tym roku świętować walentynki tylko w tle.

Walentynki w tle – co to oznacza?

Oznacza to, że nie będę wprowadzała dzieciom tematu walentynkowego, natomiast użyję walentynkowych gier i gadżetów jako środka do osiągnięcia celu, czyli wprowadzenia lub przećwiczenia innego słownictwa, akurat takiego jakie narzuca mi podręcznik.

Jakie gry i gadżety udało mi się znaleźć?

Oczywiście jak zwykle obrabowałam sklep Tiger i pierwszą grą jaką Wam pokażę jest walentynkowa wersja gry Four in the row

Słownictwo:

Grając w grupie, dzielę dzieci na dwie podgrupy. W zależności jaki mamy temat i zagadnienia gramatyczne, dostosowuje sobie reguły tej gry. Jeśli do wprowadzenia mam tylko słownictwo, drukuję obrazki do tych słówek, jedne na białym papierze a drugi komplet na różowym. Drużyna która ma kółeczka różowe lasuje słówka z kupki różowej a biała z białej. Zanim kółko zostanie wrzucone, dzieci układają zdanie z wylosowanym słówkiem.

Konstrukcje gramatyczne lub czasy:

W starszych grupach, gdzie już więcej mamy gramatyki, wybieram dwie konstrukcje gramatyczne lub dwa czasy do przećwiczenia. Na środku kładę czasowniki. Ustalamy z grupą która drużyna używa jakiej konstrukcji lub czasu z wylosowanym czasownikiem. Po skończonej rundzie zamieniamy grupy.

Pytania i przeczenia:

Jeśli chcemy przećwiczyć tylko jeden czas, możemy również kolorom przyporządkować typ zdania. Jeden kolor, to będą pytania a drugi przeczenia. Pamiętajmy tylko o zamianie grup.

Memory

Dzieciaki uwielbiają memory z niespodzianką. Do tego celu potrzebne mi będzie serduszkowe konfetti.

Zasady memory z niespodzianką są bardzo proste. Pod karty wkładam różną ilość serduszek. Kto znajdzie parę zabiera nie tyko karty ale i serduszka. Wygrywa osoba z największą ilością serduszek. Prawda że fajne? A karty ze słownictwem wybieramy dowolnie. Ja w przyszłym tygodniu w jednej grupie mam zabawki a w drugiej choroby. Ups… oby nie choroby serca.

Piłka a może serce?

Piłka to moje podstawowe narzędzie na zajęciach. Albo rzucam do osoby, która ma odpowiedzieć na moje pytanie, albo słuchacze podają sobie piłkę mówiąc kolejne zdania lub układając historyjkę. A może tym razem zamienię piłkę na serduszko. Podobno dodatkowo odstresowuje!

Kupony walentynkowe

A dla tych, którzy jednak chcą wprowadzić troszkę tematyki walentynkowej w starszych grupach młodzieżowych, mam kupony walentynkowe. Jest ich 20 i są zabawne. U mnie każdy wybierze jeden kupon, wypełni go a potem wszystkie kupony trafią do worka. Pod koniec lekcji zrobimy losowanie. Kupon będzie można zrealizowac na następnych zajęciach pod warunkiem, że będzie prawidłowo napisany.

Happy Valentines Day!

Gra w memory to nuda!

Gra w memory to najpopularniejsza gra jaką znam. Ale nie mam tu na myśli żadnej gotowej gry. Aby zagrać w memory wystarczą mi tak zwane flashcards dopasowane do rozdziału podręcznika. Memory stosuje na zajęciach bardzo często, ponieważ świetnie się sprawdza na przećwiczenie i utrwalenie nowego słownictwa. Ale ile można grać w memory? Mimo że dzieciom nigdy się to nie nudzi, to mi trochę tak, dlatego lubię wprowadzać różne urozmaicenia w tej grze aby zaskoczyć dzieciaki.

Standardowe reguły gry memory

Aby zagrać w memory potrzebujemy dwa takie same komplety obrazków, które układamy na przykład na dywanie  obrazkiem do dołu. Gracze odkrywają po dwa obrazki, tak aby zdobyć parę. Ważne przy nauce języka obcego jest natomiast to, żeby dzieci odkrywając kartę mówiły całe zdanie. Na przykład wprowadzając zwierzątka dzieci mówią: This is a cat. This is a dog. Jeśli dziecko odkryje dwa takie same obrazki, ma parę i może odkrywać kolejny raz.

Na końcu rozgrywki, kiedy już wszystkie obrazki zostały zabrane z dywanu, pytam dzieci również po angielsku ile mają par a one odpowiadają całym zdaniem: I have got 3 pairs i dodatkowo oddając mi obrazki mówią Here you are.

Potrójne memory

Innym wariantem tej gry jest memory potrójne. Stosuje je zazwyczaj w starszych grupach dziecięcych lub młodzieżowych. Do tej gry potrzebujemy trzy komplety kart. Gramy prawie jak w standardzie ale odkrywamy trzy karty. Aby zdobyć punkt trzeba zgodnie z nazwą odkryć trzy takie same obrazki. Dopiero wtedy można zabrać je z dywanu.

Memory z niespodzianką

Do tej gry oprócz dwóch lub trzech kompletów kart potrzebujemy małe obrazki ok. 50, spójne z tematem lekcji. Ja na przykład ostatnio miałam temat o wyglądzie zewnętrznym piratów, więc dodatkowo wydrukowałam sobie 50 malutkich obrazków ze złotymi monetami. Kiedy karty leżą już na dywanie odwrócone obrazkiem do dołu proszę, aby moi uczniowie zamknęli oczy i pod każdą kartę wkładam po kilka obrazków z monetami. Jeśli ktoś znajdzie parę, może zabrać również monety, które były pod kartami. Wygrywa ta osoba, która nie tylko ma najwięcej par ale i monet.

Ten rodzaj gry sprawdza się również jeśli nie mamy dwóch kompletów kart. Wtedy dzieci biorą po prostu kartę, mówią co na niej jest  i ile mają obrazków niespodzianek. Wygrywa oczywiście ten, kto zebrał najwięcej małych obrazków.

Memory obrazkowo słowne

Niektóre wydawnictwa maja w swojej ofercie nie tylko flashcards ale i wordcards dostosowane do podręczników. Stosując oba te komplety, parą oczywiście jest obrazek i odpowiednie słowo, natomiast zasady są takie same jak w standardowej grze. Tyle że dodatkowo dzieci uczą się od razu pisowni wprowadzanego słownictwa.

Memory obrazkowo słowne z kostką

Na podłodze rozkładamy obrazki ale tym razem obrazki są widoczne. Dzieci po kolei rzucają kostką. Ten kto wyrzuci największą cyfrę może wylosować kartę słowną. Czytając słowo wyszukuje odpowiadający mu obrazek i zabiera obie karty jako parę. Wygrywa jak zwykle ten kto ma najwięcej par.

Efekt zaskoczenia

Badania dowodzą, że efekt zaskoczenia wspomaga zapamiętywanie. Dlatego warto urozmaicać swoje gry. Tu akurat w przypadku memory, można zastosować różne triki. Karty mogą być olbrzymie lub bardzo maluteńkie. Karty niespodzianki mogą mieć zaskakujące formy. A kostka, której użyjemy w ostatnim wariancie może być mrugająca, pluszowa lub wirtualna. O rodzajach kostek więcej poczytacie tutaj i tutaj.

Natomiast bardzo fajne karty obrazkowe świetnej jakości znajdziecie tutaj.

Have fun!

 

Zapisz

Zapisz